Zaznacz stronę

Radowicki musi odejść

W latach 2002-2015 zabito w Polsce poprzez aborcję, według oficjalnych danych, co najmniej 7270 dzieci. Od 2002 roku funkcję Krajowego Konsultanta w dziedzinie ginekologii i położnictwa pełni nieprzerwanie Stanisław Radowicki, który odpowiada za aborcyjną mentalność w środowisku ginekologów. Dlatego domagamy się od Ministra Zdrowia Konstantego Radziwiłła natychmiastowego zwolnienia Stanisława Radowickiego z zajmowanego stanowiska

Radowicki musi odejść

Szanowny Panie Ministrze!

Od stycznia 2002 roku funkcje Krajowego Konsultanta w dziedzinie ginekologii i położnictwa pełni Stanisław Radowicki, powołany przez postkomunistycznego ministra Mariusza Łapińskiego. Minister Łapiński odwołał z tego stanowiska profesora Bogdana Chazana, ponieważ ten sprzeciwiał się zabijaniu przez aborcję dzieci z Zespołem Downa. Stanisław Radowicki nie miał takich obiekcji.

W czasie pełnienia funkcji przez Stanisława Radowickiego liczba aborcji wzrosła ze 159 w roku 2002 do 1040 w roku 2015. Liczba aborcji eugenicznych wzrosła w tym okresie z 82 do 996. Liczba ofiar aborcji za kadencji Stanisława Radowickiego wynosi 7 270. Stanisław Radowicki, jeszcze w 2005 roku twierdził, że nie ma informacji o przypadkach urodzeń żywych noworodków w wyniku aborcji. Natomiast w roku 2016, komentując żywe urodzenie wyniku aborcji Wiktora i pozostawienie go na śmierć przez personel w szpitalu Świętej Rodziny, stwierdził, że wszystko zostało wykonane zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Panie Ministrze!

Stanisław Radowicki jest wykonawcą aborcyjnej polityki kolejnych rządów od roku 2002. To on odpowiada za aborcyjną mentalność ginekologów, którzy wywierają presję na kobiety, aby wyrażały zgodę na zabijanie swoich dzieci. Utrzymywanie go na tym stanowisku świadczy o tym, że popiera Pan mentalność aborcyjną w środowisku lekarskim. Nie mogę uwierzyć, aby mogło to być prawdą. Dlatego proszę Pana o natychmiastowe zwolnienie Stanisława Radowickiego ze stanowiska Krajowego Konsultanta w dziedzinie ginekologii i położnictwa i powołanie na to stanowisko ginekologa, który wie, że obowiązkiem lekarza jest leczenie, a nie zabijanie pacjentów.

Z poważaniem,

[signature]

Informujemy, że Państwa dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Pro - Prawo do życia z siedzibą w Warszawie przy Placu Dąbrowskiego 2/4/32 (administrator danych) w celu informowania o realizacji działań statutowych, w tym do informowania o organizowanych akcjach społecznych. Podanie danych jest dobrowolne. Informujemy, że przysługuje Państwu prawo dostępu i poprawiania swoich danych. Jeżeli nie chcecie Państwo, aby Wasze dane osobowe były przetwarzane przez Fundację Pro - Prawo do życia, prosimy o przesłanie tej informacji w formie pisemnej na adres Fundacji.
4,127 podpisy/ów

Podziel się ze znajomymi:

   

Stop policyjnemu bezprawiu

Podczas tzw. Trójmiejskiego Marszu Równości policja brutalnie rozbiła legalne zgromadzenie, którego uczestnicy przypominali o związkach między homoseksualizmem a pedofilią. Funkcjonariusze użyli do tego bandyckich metod – dusili, powalali na ziemię, kopali po głowie. To kolejne, skandaliczne zajście z udziałem policjantów z Pomorza. Dlatego domagamy się od Ministra Spraw Wewnętrznych Mariusza Błaszczaka natychmiastowej reakcji i wyciągnięcia konsekwencji wobec Komendanta Głównego Policji Jarosława Szymczyka.

Stop policyjnemu bezprawiu

Szanowny Panie Ministrze,

W mediach społecznościowych setki osób udostępniają nagranie, na którym widać jak trójmiejska policja brutalnie pacyfikuje legalne i pokojowe zgromadzenie publiczne.

Patrząc na to, jak funkcjonariusze kopią leżącego człowieka po głowie za wyrażanie własnych poglądów, przypominają mi się masakry, do których dochodziło w PRL na Wybrzeżu. Nadal nie mogę uwierzyć, że ta sytuacja miała miejsce w Polsce w 2017 roku.

To nie jedynie w ostatnim czasie skandaliczne zachowanie policjantów z Trójmiasta. Ogólnopolskie media opisywały niedawno najście funkcjonariuszy na mieszkanie wolontariuszek Fundacji Pro – prawo do życia, które organizowały na Pomorzu pikiety przeciwko aborcji.

Przeciwnicy zabijania dzieci w łonach matek spotkali się z podobną postawą mundurowych również w innych częściach Polski. W Częstochowie legalne zgromadzenie zostało rozbite przez policję, która zaskarżyła jego uczestników i zarekwirowała plakaty używane podczas pikiety. Sąd uniewinnił obrońców życia i nakazał policjantom zwrot ich własności. Funkcjonariusze całkowicie zignorowali wyrok sądu i od pół roku bezprawnie zwlekają z oddaniem plakatów.

Przedstawiciele rządu, którego jest Pan członkiem, wiele mówią o wspieraniu rodzin i dzieci. W tym samym czasie nasilają się prześladowania policji wobec wolontariuszy organizacji pozarządowych, którzy dla rodzin i dzieci wiele robią. Co więcej, funkcjonariuszy łamiących prawo publicznie broni Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk, ignorując jednocześnie wysyłane do niego skargi i zażalenia.

W związku z tym karygodnym zachowaniem, wzywam Pana do natychmiastowego wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec Komendanta Jarosława Szymczyka.

Z poważaniem,

[signature]

Informujemy, że Państwa dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Pro - Prawo do życia z siedzibą w Warszawie przy Placu Dąbrowskiego 2/4/32 (administrator danych) w celu informowania o realizacji działań statutowych, w tym do informowania o organizowanych akcjach społecznych. Podanie danych jest dobrowolne. Informujemy, że przysługuje Państwu prawo dostępu i poprawiania swoich danych. Jeżeli nie chcecie Państwo, aby Wasze dane osobowe były przetwarzane przez Fundację Pro - Prawo do życia, prosimy o przesłanie tej informacji w formie pisemnej na adres Fundacji.
2,477 podpisy/ów

Podziel się ze znajomymi: